kontakt@freshview.pl | +48 533 577 781

3 najczęstsze błędy w Google Ads – edycja 2021

3 najczęstsze błędy w Google Ads – edycja 2021

Odkąd Google Ads intensywnie się rozwija, użytkownikom coraz trudniej pamiętać o wszystkich nowych funkcjach oraz potencjalnych problemach. Ale na szczęście są od tego specjaliści!

Mimo że każde konto w tej aplikacji ma swoje własne wyzwania oraz ulubione skróty, to wiele z nas łączą podobne trudności. Jak je zniwelować i nie doprowadzić do sytuacji, w której trudno będzie wszystko posprzątać? Oto 5 najczęstszych błędów i jak je zniwelować.

1. Niechlujny dobór słów-kluczy

Google przeszukuje frazy bardzo szeroko. W związku z tym podaje nam słowa, do których pasuje szukana fraza, ale nie zawsze są one takie same. Jeśli jesteśmy nieuważni, możemy skończyć z jednym słowem przyporządkowanym do wielu różnych reklam, zazwyczaj posiadających zróżnicowane wyniki.

Najłatwiej to zweryfikować, eksportując wyszukiwane frazy i korzystając z funkcji Pivot Table. Wrzuć swoje wyniki do tej funkcji, wybierz licznik Ad Groups, a tam odczytaj liczbę grup reklam, do których przypisane są słowa klucze, które sprawdzamy.

Jeśli taki problem występuje u Ciebie, upewnij się, że uporządkujesz swoje frazy tak, aby każda z nich pasowała tylko do tej reklamy, która osiąga najlepsze rezultaty dla danego sformułowania. Wystarczy, że zmienisz ustawienia tych niechcianych na exact match negative tam, gdzie Google ma przestać je łączyć.

2. Niekorzystanie z regionalnych trendów

Często wydaje nam się, że powinniśmy celować z naszymi kampaniami w cały kraj, albo nawet cały świat. Rzadziej uzmysławiamy sobie, że bazując na lokalnym rynku możemy łatwiej się przebić oraz osiągnąć lepsze wyniki za mniejszą cenę.

Dlatego warto sprawdzać Google Ads w poszukiwaniu fraz, które zawierają modyfikatory lokacji, takie jak nazwa konkretnej miejscowości. Warto nie trzymać się kurczowo tylko największych miast, jak Warszawa czy Kraków, ale spróbować z mniej oczywistymi. Wszystko zależy oczywiście od wyników wyszukiwania – ostatecznie powinieneś wybierać te najlepsze.

3. Brak testowania z The Experiments

Tak naprawdę, ta funkcja nie jest taka prosta do opanowania (a szkoda), ale pozostaje świetną opcją na prowadzenie kontrolowanych testów, jak tylko przebrniesz przez etapy ustawień. The Experiments pozwala testować każdy element, od stron głównych po mechanizm RTB (Real-Time Bidding, czyli proces wyświetlania reklam na poszczególnych stronach).

Jeśli chcesz skorzystać z tej opcji, wybierz swoją kampanię, którą masz na oku, a potem kliknij przycisk “Drafts”, w prawym górnym rogu. Stąd możesz zmieniać elementy, dostosowywać reklamę, oraz wypuścić ją jako eksperyment na określony czas.